<title_newspaper="Sztandar Modych"> 
<title_article="Gdy Edek Ciechanowski lubowa Ojczynie"> 
<author_1=Edek Ciechanowski> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="10">
<date=1952-10-02>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Ma 17 rok ycia. Dawniej czsto bumelowa, potem zosta delegatem na Zlot, obecnie w dniach kampanii wyborczej do Sejmu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej zosta czonkiem ZMP. Jak to si stao? Aby otrzyma odpowied na to pytanie napisalimy do Edka Ciechanowskiego, pomocnika kontrolera Technicznej Obsugi Samochodw Nr 7 w Szczecinie list. Po kilku dniach od Edka nadszed list, w ktrym opisuje on swoj drog do ZMP, drog awansu i rosncej wci wiadomoci politycznej. Oto tres tego listu:
List, ktry od Was otrzymaem, wielce mnie uradowa. Na postawione pytanie postaram si odpowiedzie. Ot w TOS Nr 7 w Szczecinie pracuj ju 8 miesicy. Pocztkowo przyjto mnie do pracy w charakterze montera samochodowego. Obecnie pracuj jako pomocnik kontrolera technicznego. To przeniesienie i awans w duej mierze zawdziczam organizacji ZMP-owskiej. Wiadomo o Zlocie Modych Przodownikw  Budowniczych Polski Ludowej przyjem z wielkim entuzjazmem. Za wszelk cen musz by na Zlocie  tak sobie powiedziaem i postanowiem na narodzie produkcyjnej. Wczyem si do oglnego nurtu podejmowanych zobowiza produkcyjnych, do przodownictwa zlotowego. Poniewa nie naleaem do ZMP, ch uczestniczenia w Zlocie powoli zacza zamiera. A moe niezrzeszeni nie pojad?  mylaem. Z tymi kopotami i wtpliwociami zwrciem si do przewodniczcego naszego koa ZMP, Kazimierza Smoliskiego. On wszystko mi szczegowo wytumaczy, zapewniajc mnie, i na rwni z zetempowcami mam prawo uczestniczy w Zlocie. Wiadomo ta ucieszya mnie bardzo. Z modzieczym zapaem wraz z kolegami: Smoliskim, Markowskim, Zamierem, Moryckim zabraem si do wykonania zobowiza. Dziki dobrej organizacji pracy nasze zobowizanie zostao wykonane 2 dni przed terminem.
Nadchodzi dzie, w ktrym miano wybra kandydatw na Zlot. Przeywaem go z wielk niecierpliwoci. Ale tego samego dnia wiedziaem, e pojad na Zlot, bowiem inni koledzy czytali juz moje nazwisko pord innych, wywieszonych na tablicy. Byem bardzo z tego dumny, e ja, nie zetempowiec jad na Zlot. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
